sobota, 19 kwietnia 2014

Nie wszystko ...

My home 


Nie wszystko gotowe na Święta, tak jak bym chciała. 

Nie ze wszystkim udało się zdążyć .... niestety .... chociaż obietnice "na 100%" były (panowie fachowcy wyszli wczoraj o godz. 18., ale ... wrócą ... we wtorek). 

Na pewne rzeczy wpływu nie mamy, więc ..... trudno ...  okna tym razem czystością grzeszyć nie będą, a kurze pod szafkami będą nam towarzyszyć w świętowaniu. 

Najważniejsze zostało zrobione. Dom z po-remontowego kurzu ogarnięty (jak to cholerstwo wszędzie włazi). Stół już odświętnie nakryty. Troszkę wiosennych dekoracji zawitało do domu. Prostych .... wręcz najprostszych, bo na więcej czasu nie starczyło. 

Jeszcze zostało mi trochę kuchennej krzątaniny, ale ... chociaż na chwilę zaglądam do Was. 
Chcę Wam kochani życzyć ... po prostu ...

Wesołych Świąt!!!

i podzielić się Święconką.











Ps. Żeby nie było, że łazienka jeszcze cała w remoncie. Nie tak źle nie jest.  Została do założenia tylko szyba, silikonowanie i dodatki (półeczki, wieszaczki, itp). Finału nie ma, więc dzisiaj tylko małe migawki. Więcej wrażeń po remoncie łazienki w kolejnym poście :)



Do zobaczenia :)))))



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...